niedziela, 1 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 2

Teraz zaniemówiłem, przy barze siedziała dziewczyna.. łoo praktycznie idealna. Długie brązowe włosy, brzoskwiniowa karnacja, super sukienka i boskie nogi. Nie mogłem oderwać od niej oczu, a widziałem dopiero jej tył. Rzuciłem kurtkę Danielowi i niby mimochodem poszedłem zobaczyć co tam serwują za drinki zupełnym przypadkiem stając obok tajemniczej dziewczyny
---------------------------------------------------------------------------------------------

Ona nadal była odwrócona ode mnie, więc zawołałem chłopaków, żeby pomogli mi wybrać co do picia. Daniel nigdy nie miał problemów z laskami, więc jak zobaczył TĄ obejrzał się czy nie ma przy nas Karli i zawołał „uu, co tam piękna?”. Dziewczyna od razu odwróciła się. Była… łał. Deny też się zaskoczył, puścił jej oczko ona uśmiechnęła się i wróciła do kieliszka. Widać było, że jest już trochę nawalona i raczej nie wygląda na szczęśliwą. W sumie od razu się poddałem twierdząc, że nie mam szans i dalej wybierałem z chłopakami drinki. W końcu zdecydowaliśmy się i kupiliśmy Dziewczyny w tym czasie były w łazience, ale idealnie jak skończyliśmy pić one z niej wyszły. Wparowaliśmy na parkiet. Jak się domyślacie dzikie bansy. Hahhaha. Po chwili nie mogłem wytrzymać, wziąłem Denego na bok i powiedziałem po cichu „słuchaj tamta dziewczyna..”. Nie musiałem kończyć Daniel od razu zrobił swoją minę i powiedział „ok. ok. Jakby co pomogę.” Na parkiecie szaleli moi znajomi, a ja z nimi co jakiś czas spoglądając na dziewczynę. Ona ciągle piła! Nie wiem ile już w sobie miała, ale ja już dawno nie miałbym siły nawet na proste siedzenie. Nagle zrobiłem się zmęczony, podszedłem do baru, ale z zupełnie innej strony niż ona siedziała. Była już 4:00, a ja nic nie zrobiłem. Byłem trochę wkurzony na siebie i już zmęczony, zwłaszcza, że właśnie skończyłem jeżdżenie po Polsce w trasie. Nagle zauważyłem, że dziewczyna się chwieje. Zrobiło mi się jakoś dziwnie. Stwierdziłem, że chyba potrzebuje pomocy. .

------------------------------------------------------------------------------

stwierdziłam, że będę dawać takie przypomnienia z poprzedniego rozdziału. :) dobiliśmy do 130, więc jeszcze dzisiaj jest 2 rozdział. Jakieś komentarze lub opinie? Byłoby mi łatwiej i milej pisać. ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz