Teraz zaniemówiłem, przy barze siedziała dziewczyna..
łoo praktycznie idealna. Długie brązowe włosy, brzoskwiniowa karnacja, super
sukienka i boskie nogi. Nie mogłem oderwać od niej oczu, a widziałem dopiero
jej tył. Rzuciłem kurtkę Danielowi i niby mimochodem poszedłem zobaczyć co tam
serwują za drinki zupełnym przypadkiem stając obok tajemniczej dziewczyny
---------------------------------------------------------------------------------------------
Ona nadal była odwrócona ode mnie, więc zawołałem
chłopaków, żeby pomogli mi wybrać co do picia. Daniel nigdy nie miał problemów
z laskami, więc jak zobaczył TĄ obejrzał się czy nie ma przy nas Karli i
zawołał „uu, co tam piękna?”. Dziewczyna od razu odwróciła się. Była… łał. Deny
też się zaskoczył, puścił jej oczko ona uśmiechnęła się i wróciła do kieliszka.
Widać było, że jest już trochę nawalona i raczej nie wygląda na szczęśliwą. W
sumie od razu się poddałem twierdząc, że nie mam szans i dalej wybierałem z
chłopakami drinki. W końcu zdecydowaliśmy się i kupiliśmy Dziewczyny w tym
czasie były w łazience, ale idealnie jak skończyliśmy pić one z niej wyszły.
Wparowaliśmy na parkiet. Jak się domyślacie dzikie bansy. Hahhaha. Po chwili
nie mogłem wytrzymać, wziąłem Denego na bok i powiedziałem po cichu „słuchaj
tamta dziewczyna..”. Nie musiałem kończyć Daniel od razu zrobił swoją minę i
powiedział „ok. ok. Jakby co pomogę.” Na parkiecie szaleli moi znajomi, a ja z
nimi co jakiś czas spoglądając na dziewczynę. Ona ciągle piła! Nie wiem ile już
w sobie miała, ale ja już dawno nie miałbym siły nawet na proste siedzenie.
Nagle zrobiłem się zmęczony, podszedłem do baru, ale z zupełnie innej strony
niż ona siedziała. Była już 4:00, a ja nic nie zrobiłem. Byłem trochę wkurzony
na siebie i już zmęczony, zwłaszcza, że właśnie skończyłem jeżdżenie po Polsce
w trasie. Nagle zauważyłem, że dziewczyna się chwieje. Zrobiło mi się jakoś
dziwnie. Stwierdziłem, że chyba potrzebuje pomocy. .
------------------------------------------------------------------------------
stwierdziłam, że będę dawać takie przypomnienia z poprzedniego rozdziału. :) dobiliśmy do 130, więc jeszcze dzisiaj jest 2 rozdział. Jakieś komentarze lub opinie? Byłoby mi łatwiej i milej pisać. ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz