niedziela, 1 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 1

Opowiem Wam historię, trochę smutną początkowo, ale teraz.. nie wyobrażam sobie życia, gdyby to się nie zdarzyło. Jest świetnie tak jak jest. J Może już zacznę?

Jak zwykle w piątek wybieraliśmy się na imprezę. Chłopaki się szykowali, dziewczyny też. Karla, Madzia i Julka przyszły do Herman i razem się stroiły. Hahahahahh, zawsze wydawało mi się to takie śmieszne chociaż ja zawsze zapraszałem Denego do siebie i razem planowaliśmy melanż ubierając się. Kiedy już zbieraliśmy się do wychodzenia Michniewicz zadzwoniła do Denego, że na miejscu czeka już na nas razem z resztą aloha teamu. Zajebiście. Uwielbiam takie imprezy z moimi przyjaciółmi. Nie wiem co bym bez nich zrobił. Przed klubem spotkałem się z dziewczynami i każdej po kolei dałem buziaka w policzek jak zwykle. Deny nie miał tak dobrze hahahha mógł dawać buziaki tylko Karolinie. Zawsze się z niego śmiałem, że nie może już wyrywać lasek, ale w sumie zazdrościłem mu takiej wielkiej, stałej miłości. Wchodzimy, lookam na cały klub wypatrując jakiejś piękności chociaż i tak zazwyczaj bawiłem się z moimi najpiękniejszymi, najcudowniejszymi lochami.
Teraz zaniemówiłem, przy barze siedziała dziewczyna.. łoo praktycznie idealna. Długie brązowe włosy, brzoskwiniowa karnacja, super sukienka i boskie nogi. Nie mogłem oderwać od niej oczu, a widziałem dopiero jej tył. Rzuciłem kurtkę Danielowi i niby mimochodem poszedłem zobaczyć co tam serwują za drinki zupełnym przypadkiem stając obok tajemniczej dziewczyny...


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem, że trochę głupi początek i może dosyć przewidywalny, ale czekajcie na następne. ♥
Kocham wszystkie kwiatonatorki i kwiatonatorów. :*

1 komentarz: